OPATÓW: Pożar tragiczny w skutkach. Nie żyje 65-latek, najemca lokalu komunalnego przy ul. Starowałowej

loadingŁaduję odtwarzacz...

Podziel się:

Oceń:

W niedzielę wieczorem doszło do pożaru mieszkania w kamienicy przy Starowałowej w Opatowie. Niestety w pożarze zginął jego najemca. Mieszkańcy sąsiednich mieszkań znaleźli schronienie na noc u rodziny i mieszkaniu chronionym. Dziś po południu do czterech mieszkań feralnej kamienicy mogą wrócić ich mieszkańcy.

Opatowscy strażacy w minione święta nie narzekali na brak pracy. Interweniowali o dziwo tylko przy pożarach. Niestety starszy mężczyzna zginał w pożarze mieszkania kamienicy w Opatowie. 


St. kpt. Sylwester Kochanowicz, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Opatowie stwierdził, że były to pracowite święta dla opatowskich strażaków.  

„Straż jako jedna ze służb również w święta pracuje. Tak się złożyło, że w tym roku mieliśmy dosyć dużo pracy. Właściwie najtrudniejszym i najbardziej tragicznym zdarzeniem był wczorajszy pożar w Opatowie na ulicy Starowałowej. Po godzinie 20, dokładnie o 20.20 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze mieszkania w budynku wielorodzinnym w Opatowie”. - powiedział S. Kochanowicz. 

Do ratowania życia i mienia zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. 

„Na miejsce zostały zadysponowane trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej. Po dojeździe okazało się, że pali się mieszkanie na pierwszym piętrze tego budynku. Część z mieszkańców samodzielnie opuściła budynek przed przyjazdem pierwszych zastępów”.

Mieszkańcy, którzy opuścili budynek poinformowali strażaków, że w płonącym pomieszczeniu może się znajdować mężczyzna, najemca mieszkania. Informacja się potwierdziła. 

„Z ich właśnie informacji wynikało, że wewnątrz tego mieszkania prawdopodobnie znajduje się jedna osoba. Strażacy podjęli działania z jednej strony gaśnicze, jednocześnie przeszukali wszystkie pozostałe pomieszczenia i mieszkania. Niestety w tym pomieszczeniu objętym pożarem strażacy odnaleźli osobę poszkodowaną, nieprzytomną, którą ewakuowali na zewnątrz i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego”. - przekazał STV st. kpt. Sylwester Kochanowicz

Niestety. mężczyzny nie udało się uratować. Wczorajszy wieczór był bardzo chłodny, a kilkunastostopniowy mróz utrudniał strażakom prowadzenie akcji gaśniczo-ratunkowej.

Strażacy podstawili auto w którym mogły ogrzać się osoby ewakuowane z kamienicy. 

„Osoby, które wyszły na zewnątrz, co prawda były wszystkie ubrane w odzież zimową. Jednak przy tej temperaturze trzeba było im zapewnić możliwość ogrzania się. O to udało się nam zadbać. Został zadysponowany z komendy powiatowej samochód typu bus i osoby które wyszły z tego budynku mogły się w nim ogrzać." 

Zdaniem Sylwestra Kochanowicza to zaprószenie ognia było przypuszczalną przyczyną tragedii. Na pewno nie mogło być to zwarcie instalacji elektrycznej, bo zasilanie było odcięte przez energetyków. Zapewne nie było to też iskra z piecyka. 

Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawił się burmistrz Opatowa Grzegorz Gajewski, do którego ustawowych obowiązków należy zabezpieczenie lokali ofiarom pożaru. Część z ewakuowanych trafiła pod opiekę ich rodzin. Jedna rodzina znalazła schronienie w mieszkaniu chronionym 

„Otrzymałem informację od dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Opatowie o tym zdarzeniu. Pojechałem na miejsce, bo trzeba było zabezpieczyć mieszkania dla kilku osób, które musiały opuścić ten budynek komunalny. Niestety jeden z mieszkańców poniósł śmierć w tym pożarze. Uległ prawdopodobnie zaczadzeniu. Ale wiem, że to będzie wykazywała jeszcze sekcja i dochodzenie które będzie prowadzone w najbliższych dniach. Natomiast pozostałe siedem osób wyszły na szczęście zdrowe, same o własnych siłach. Musieliśmy je rozlokować gdzieś. Większość z tych osób skorzystała z gościny swoich znajomych albo rodziny. Nie chciały udać się w wyznaczone miejsca. Jedna rodzina dzięki też pomocy starosty pana Tomasza Stańka została umieszczona w mieszkaniu chronionym, które znajduje się w internacie szkoły „na górce” w Opatowie. Szczęśliwie ta rodzina dziś może wrócić do swojego mieszkania i normalnie z niego korzystać”. - powiedział burmistrz Grzegorz Gajewski.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wyraził zgody na użytkowanie dwóch lokali. Lokalu który się palił i lokalu piętro niżej, położonego bezpośrednio pod nim.

„Jesteśmy już po wstępnej analizie zniszczeń. Wiemy, że dwa mieszkania są wyłączone z użytkowania, czyli to mieszkanie, które się paliło i mieszkanie bezpośrednio pod nim, które zostało zalane w ramach akcji gaśniczej. Niestety te mieszkania będziemy musieli wyremontować, doprowadzić do porządku, do użytku za nim znów zostaną zasiedlone” - dodał burmistrz. 

Drugie z wyłączonych mieszkań miało lepszy standard. Najemczyni go wyremontowała, zainstalowała centralne ogrzewanie, położyła panele i obawia się, że nie będzie ją stać na ponowną modernizację. Burmistrz zapewnia, że wróci do mieszkania, a ono będzie w stanie w jakim było przed zalaniem. 

„Ja już wczoraj rozmawiałem ze wszystkimi mieszkańcami. Zapewniłem ich, że budynek był ubezpieczony. Myślę, że nie będzie żadnych problemów z doprowadzeniem mieszkań do takiego samego stanu jaki był przed wybuchem tego pożaru”. - zadeklarował Gajewski. 

Samorząd gminny zapewnił najemczyni lokalu, który został zalany mieszkanie zastępcze na czas remontu, który potrwa dwa trzy miesiące. Zadeklarował, że dotychczasowe mieszkanie zostanie doprowadzone do takiego stanu w jakim było przed pożarem. 

„Najemczyni lokalu znajdującego się bezpośrednio pod tym w którym miało miejsce zdarzenie przez ten tydzień najbliższy będzie przebywała w mieszkaniu chronionym. Do czasu doprowadzenia jej mieszkania do stanu używalności zaproponowaliśmy jej kilka alternatywnych mieszkań, którymi gmina Opatów szczęśliwie dysponowała, bo jeszcze nie zostały zasiedlone. Wybrała jedno i tam ją umieścimy na czas remontu myślę, że to około dwóch trzech miesięcy”. - dodał burmistrz Opatowa.

Jerzy Strzyż | [email protected]

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu STV.PL. TOP CREATIVE Sp. z o.o. z siedzibą w 27-530 Ożarów, Osiedle Wzgórze 16/25 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe