Okręgowy Puchar Polski. Zasłużona wygrana Klimontowianki

loadingŁaduję odtwarzacz...

Podziel się:

Oceń:

W 4. rundzie Okręgowego Pucharu Polski Klimontowianka PBI Klimontów pokonała Wisłę Sandomierz 2:1. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Miłek. Goście kończyli mecz w 10 po czerwonej kartce jaką otrzymał Rak. Po zakończeniu spotkania czerwoną kartką został ukarany Kamil Bełczowski, kapitan zespołu Wisły Sandomierz.

Klimontowianka PBI Klimontów – Wisła Sandomierz 2:1 (1:1)
0:1 Dwórzyński 6’
1:1 Miłek 40’
2:1 Miłek 62’

Klimontowianka: Pietrasik, Kaczmarczyk, Kosno, Burek, Niziołek, Stępień, Rożek (37 Miłek, 87 Dubiel), Piątkowski, Śmiech (Halat), Hołody (Podolak), Wochniak.

Wisła: Jurewicz, Bednarz, Siedlecki, Dwórzyński, Bień (70 Jarosz), Bełczowski, Janik, Taranek (83 Partyka), Wiśniewski (83 Stańczyk), Handzlik (65 Rak), Charszla (65 Mażysz). 

Mecz w Klimontowie rozpoczął się idealnie dla Wisły Sandomierz. W 6. minucie Dworzyński trafił do siatki bramki strzeżonej przez Pietrasiaka. Utrata bramki nie załamała podopiecznych trenera Łukasza Szymańskiego. Piłkarze z Klimontowa wypełniali polecenia szkoleniowca i na niewiele pozwalali przyjezdnym. Pod koniec pierwszej odsłony najprzytomniej w polu karnym zachował się Miłek. Po jego strzale głową, gospodarze cieszyli się z wyrównującej bramki. 
Po przerwie Klimontowianka zdominował rywala. Wisła stwarzała sobie okazje tylko po stałych fragmentach gry. Gospodarze dzieli i rządzili na murawie. Na nic zdały się apele trenera Pacholarza o lepszą grę. Wisła nie była w stanie skonstruować akcji dającej okazję na zdobycie bramki. W 62 minucie Miłek znów przechytrzył bramkarza i obrońców Wisły. Grający dobre zawody piłkarz Klimontowianki wyprowadził swój zespół na prowadzenie, którego nie oddał do końca spotkania. 
Ładne dla oka kibiców widowisko zakończyło się dwoma czerwonymi kartkami dla piłkarzy gości. Najpierw ukarany został Rak, a już po ostatnim gwizdku, arbiter czerwoną kartkę pokazał Beczowskiemu.
Jednym z architektów wygranej Klimontowa był Jarosław Piątkowski. Doświadczony zawodnik Klimontwianki był nie do zatrzymania. W jednej z licznych akcji potrafił ograć trzech rywali, widząc, że jego kolega jest na pozycji spalonej. 
Wszystkim zawodnikom z Klimontowa należą się brawa za walkę, ambicję. Należy też podkreślić, że piłkarsko nie ustępowali rywalowi z III ligi. 


(JAZ) 
 

Jerzy Strzyż | [email protected]

Zdjęcia (20)

Podpięte galerie zdjęć:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu STV.PL. TOP CREATIVE Sp. z o.o. z siedzibą w 27-530 Ożarów, Osiedle Wzgórze 16/25 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe